15 marca 2015

Same przyjemności

Postanowiłam zrobić sobie przyjemność :)
Tydzień temu brałam udział w webinarze. Wykład prowadziła Basia ze Słonecznego balkonu. Wypatrzyłam na jednym ze zdjęć cudowny regał cieplarniany. Jest piętrowy, zmieści się na nim sporo sadzonek, ma pokrowiec na zamek. Już nie muszę martwić się o drewniane parapety :) Przed kupnem zrobiłam rekonesans. Najtaniej kupi się go w Juli, bo za ok 68zł. Na allegro jest nieco droższy.



Czekałam z utęsknieniem na okres ogrodowy w marketach. W Lidlu wypatrzyłam tunel foliowy za 35zł, z rusztowaniem. Idealny na nowalijki.


Marzę o wiośnie, słońcu i kolorach. Bratki w donicach ustawiłam już przed wejściem, a tulipany rozświetlają kuchnię :)



Oby do wiosny! ;)

6 marca 2015

eko doniczki i szklarenki

W tym roku postanowiłam użyć ekologicznych doniczek do produkcji siewek. Znalazło się parę wytłaczanek, rolek po papierze toaletowym i plastikowych kuwetek. W zeszłym roku wysiewałam nasiona w doniczkach, które nabyłam wraz z kupnem roślin. Przyznam się. Nie myłam ich i zdarzało się też, że nasiona wysiewałam zbyt gęsto. W tym roku postanowiłam zrobić to lepiej. Do przygotowania rozsady postawiłam na recycling.


Zanim zaczęłam cokolwiek robić, musiałam przygotować stanowisko. By ochronić drewniany parapet użyłam folii bąbelkowej (pozostałość z jakiejś paczki). Podłogę wyłożyłam gazetami i do działania :)

Wytłaczanki po jajach to w sumie pierwsza myśl. Są wygodne i mają już gotowe denko. Do jednego 'miejsca pod jajko' wysiałam  po 2 nasionka.


Rolki od papieru toaletowego włożyłam do kuwetki. Rolki rozcięłam na dole i złożyłam, następnie nasypałam ziemi łopatką, tak aby za dużo nie porozsypywać. Do takiej rolki wysiałam max. po 2 nasionka. Taka doniczka nie wymaga przesadzania. Trzeba tylko uważać, bo na niektórych rolkach może ukazać się pleśń. Usunęłam ją dzięki codziennym opryskom z olejku herbacianego. Do pojemniczka po płynie do szyb wlałam wodę i parę kropel olejku. Pomaga :)
W takich rolkach wysiałam sałatę i łubin (nie lubi przesadzania).


Wyżej wymienione doniczki potrzebują dużo miejsca. Na drobniejsze ziarenka, które potem można przesadzić, przeznaczyłam opakowania po mięsie mielonym, pieczarkach i po serkach. Są niskie, a zarazem szerokie oraz w większości przezroczyste, co ułatwia szybsze wykrycie problemów :)


Jak z pewnością zauważyliście, do stworzenia 'szklarenek' użyłam butelek. Zużywamy miesięczne kilka baniaków 5 litrowych wody mineralnej. Postanowiłam wykorzystać fakt, że mamy sporo plastikowego przezroczystego materiału :) Przecięłam butelki wzdłuż nożem sprężynowym. Odcięłam szyjkę i denko tak, aby 'szklarenka' tworzyła 'plandekę'.  
W zeszłym roku przykrywałam siewki reklamówkami jednorazowymi. Codziennie musiałam je wietrzyć. Natomiast przy takiej 'szklarence' nie muszę martwić się, że moje siewki mają zbyt wilgotno.

Do następnego!

1 marca 2015

Przedwiośnie

Ogród budzi się do życia. Słońce świeci coraz częściej, coraz mocniej. W ostatnim czasie zaczęłam wychodzić z kotem i psem do ogrodu na dłużej. Patrzę w niebo...


Zaparzam sobie herbatę, biorę sękacza i poduchę. 
Wyłażę z ciemnicy... 


Codziennie przechadzam się po ogrodzie w poszukiwaniu zmian. Najbardziej zauważalne są przebiśniegi. Wręcz świeca się na biało :)


Trawa zrobiła się brzydka po zimie. W niektórych miejscach są żółte placki, w niektórych w ogóle jej nie ma. Wiosną sama odrasta. Zbytnio o nią nie dbamy, nie używamy nawozów, bo i tak szybko rośnie. W sumie to sama musi się regenerować. Będę musiała w tym roku trochę bardziej o nią zadbać.

***
A w domu rozpoczęłam produkcję...


z pomocnikiem


W ruch poszły nasiona kwiatów, seler i sałata. W połowie marca zabiorę się za resztę. Nie chcę robić wszystkiego naraz. Dlatego, że rośliny szybko rosną i dlatego, że mam mało słonecznego miejsca w domu. Planuję kupić jeszcze regał cieplarniany na wszystkie moje sadzonki :)

Udanej niedzieli :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia