niedziela, 6 września 2015

Jesienne klimaty

Pogoda zaczęła nastrajać do refleksji. Czas powoli żegnać się z letnimi ubraniami, gorącymi porankami i beztroskim zasypianiu w ogrodzie. Ach... Lubiłam tak położyć się w leżaku po pracy i zasnąć... Dziś już trochę na to za zimno i deszczyk pokropuje co rusz. Tylko na chwilę słoneczko zawitało do ogrodu...


 Dojrzewają jabłka, jeżyny, winogrona i aronia. Niedługo będziemy musieli zabrać się za zbiory i prace jesienne. Na szczęście biorę tydzień urlopu, aby uporządkować ogród i dom przed zimą. Muszę już zbierać siły, bo roboty jest po pachy :)


 Zerwałam do wazonu słoneczniki, z których nie będzie ziarenek, bo są po prostu z małe. Cudownie rozświetlają salon. Tylko opadający pyłek bardzo brudzi, ale udaję, że go nie widzę :)

Pozdrawiam iście jesiennie  :*



3 komentarze:

  1. Aż sobie westchnęłam bo uświadomiłaś mi, że nie będzie już spania przy otwartych drzwiach balkonowych... znacznie się ochłodziło. Leje... teraz jak przyroda trochę zaspokoiła pragnienie to z tęsknotą myśli się o tych gorących dniach :)))
    Pięknie zdjęcia. Przesyłam uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda lata. Wprawdzie u nas słońce wysuszyło wszystko na wiór. Śliwki zagotowały się na drzewie, owoce aronii wyschły przypalone słońcem, ale ten chłód u nas bezdeszczowy nie nastraja do siedzenia na ogrodzie, a szkoda:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie winogrona chyba nie zdążą dojrzeć w tym roku. Za to słoneczniki mają już czarne ziarenka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

INSTAGRAM