sobota, 25 lipca 2015

Beczka na deszczówkę

Pan Mąż spełnił moje kolejne marzenie :)
Beczka na deszczówkę wygląda cudownie, a wykonanie wcale nie było takie drogie. Choć muszę przyznać, że pochłonęło trochę czasu. Zanim pan Mąż wykonał beczkę podstępem namówił mnie na "niemały" zakup narzędzi, twierdząc przy tym, że bez nich nic nie zrobi :)
Każdy z nas ma to o czym marzył.


Beczka wykonana została z dwóch palet, które zostały rozebrane, zeszlifowane i zabezpieczone. Wszystko zostało umocowane stalowymi obrączkami pomalowanymi na czarno. Kranik i rura odprowadzająca nadmiar wody również została pomalowana pod kolor.
Dodam, że deski obtaczają plastikową beczkę, która była już bardzo stara i brzydka. Dla porównania możecie ją znaleźć TU.


Jak mówi Pan Mąż: " To wersja 1.0". Niedługo planujemy poszerzyć ilość beczek o dwie sztuki, przy rynnie z tyłu i boku domu. Aż żal, aby woda się marnowała ;)

Do następnego :)


sobota, 11 lipca 2015

Ogród za grosze: ścieżka z kamieni polnych

Wiosną zeszłego roku dokończyliśmy ścieżkę z kamieni polnych. Muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Wygląda naturalnie, jest długotrwała i tania.


"Surowiec" do stworzenia ścieżki otrzymaliśmy od rodziny mieszkającej na wsi. Kamienie polne są tzw. szkodnikami na roli i można je spotkać przy szosach lub polach. Nie mając 'dojść rolniczych' warto podjechać do pobliskiej wsi i popytać się rolników o udostępnienie. Niektórzy sprzedają też w internecie kamienie, które znajdą na swoich polach.


Przy zakładaniu kamiennej ścieżki nie obyło się w naszym przypadku bez omyłek. Za pierwszym razem część kamieni "posadziliśmy" zbyt głęboko. Przez deszcze gleba dodatkowo się obniżyła i alejka była w "dole". Problemem też okazała się wyrastająca trawa i chwasty, które było ciężko usunąć. Do podejścia drugiego pod kamienie ułożyliśmy agrowłóknię. Trawa wyrasta tylko po bokach, bo mąż kosiarką dobrze w nie skosi w tym miejscu. Wiadomo kamienie polne to nie kostka, nie będzie do końca równiutko. I w sumie to taki był zamysł ;)


Niektórzy używają betonu do wyłożenia kamienia. Łatwo zrobić to niechlujnie, a ścieżka ma służyć na lata. Najlepiej kamienie wyłożyć na piasek i podsypki betonowej, którą po zakończeniu polewa się wodą. Ścieżka na pewno będzie stabilniejsza i nie będzie zarastać. My właśnie byśmy tak zrobili za trzecim podejściem, ale takiego w najbliższej przyszłości nie planujemy. Jak to mówią: mądry Polak po szkodzie ;)


Pomimo tego, że ścieżka nie jest idealna to pasuje koncepcji mojego przydomowego ogródka i projektu domu. A dla mnie najważniejsze jest to, że zrobiliśmy ją sami ;)


Buziaki :*

środa, 8 lipca 2015

Różana rabata

Złapało mnie choróbsko przeokropne. Tak to jest jak człowiek nie wyleczy i tylko do tej pracy goni chory. Tym razem padło na oskrzela. Doigrałam się! 
Ale... nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło ;) Mogę odsapnąć od pędu. Może i jakąś książkę przeczytam, kto wie?


Odbiegając od tematu choróbska, wpadło mi w łapki trochę ogródkowych zdjęć. Nie za dużo, ale zawsze coś tu się pokaże ;)
Rabata różana zaczyna kwitnąć i cieszyć me oko.







I na koniec  kawałek klombu. Jeszcze trochę pracy przede mną, aby wyglądał tak jak w moich marzeniach :)


Do następnego posta :)

Gosia

czwartek, 2 lipca 2015

Ogródkowy protokolik

Na Pomorzu słońce grzeje. Swego czasu też dobrze w beczki napadało. Ogród po części zaniedbany przez co jestem na siebie bardzo zła. Praca wysysa ze mnie całą energię. Ciekawe co będzie na starość?
Sałata przerosła, rzodkiewka ponownie nie zasiana, na chwastach pełno mszyc. Jakie to cholerstwo uparte! Obłazi dosłownie wszystko. 
Przejdźmy do milszych tematów.

Kwitną ziemniaczki.


Tworzę dodatkową ziołowo-leczniczą rabatę. Przesadziłam do niej rumianek, który sam wysiał się w warzywniku. Jest na niej mięta, melisa i szałwia. Planuję jeszcze dosadzić piołun, boże drzewko, czyściec lekarski, kozieradkę, lukrecję, mydlnicę, ogórecznik, podbiał i stewię. Tylko, że tą ostatnią ciężko upolować.



Zioła szaleją w zielniku.


Doszły tabliczki wygrane w naogrodowej.pl już jakiś czas temu.


Jest i nowa dekoracja od dziewczyn z pracy na 27 urodziny. Kobietki poszalały ;)



Buziaczki ;*

INSTAGRAM