29 sierpnia 2016

Tadam!

Jak już kilkakrotnie wspomniałam Pan Mąż przywozi z pracy palety jednorazowe, z których robi donice, ławeczki czy tnie na opał. Od wiosny sterta palet powiększyła się do takiego stopnia, że postanowiliśmy coś z tym zrobić. I tak oto powstał kolejny projekt.


Rozpoczęliśmy z przytupem, dzięki czemu udało się nam go stworzyć w pięć dni, oczywiście niepełnych, bo pracowaliśmy od popołudnia. Pan Mąż złożył całą konstrukcję, a moim zadaniem było malowanie i  pomoc doraźna.


DREWUTNIA


Początkowo plan zrobienia drewutni był inny. Miała być wykonana całkowicie z palet, ale doszliśmy do wniosku, że deski są nierówne i efekt wcale nie będzie taki ładny. Deski paletowe posłużyły nam do zrobienia dachu, a do pokrycia całości użyliśmy podbitek (boazeria), które łączy się ze sobą.  Lista zakupów była o wiele dłuższa: płyty chodnikowe, kostka, piasek i podsypka betonowa posłużyły do ukształtowania podłoża; kotwy, belki i podbitki do stworzenia stabilnej konstrukcji; gonty do pokrycia dachu. W planach jest również orynnowanie i ustawienie drewnianej beczki.


Aby przygotować podłoże trzeba było zerwać darń. Oj mieliśmy zagwozdkę co z nią zrobić...



Jeszcze wtrącę kilka słów o doborze miejsca. Często siadamy wieczorem i patrzymy na pracę jaką wykonaliśmy, przy okazji omawiając, co jest jeszcze do zrobienia i jak co się komu marzy. W pewnym miejscu przy płocie jest luka w żywopłocie i większość aut zawracając, wpatruje się nam w ogródek i podziwia jak pluskamy się w basenie. Także wypełniliśmy lukę, osłaniając się od gapiów, przy tym dodaliśmy sobie ładny widok drewna :)


Nie będę się rozpisywać co robiliśmy po kolei. Jakby ktoś potrzebował to chętnie odpowiem na pytania, choć pełno inspiracji i cennych informacji znajdziecie w internecie. Napiszę tylko, że taka pucha starczyła :)


Po skończeniu drewutni nie było czasu na laury. Pocięte i ustawione deski pod domem poprzewoziłam w nowe miejsce. Natomiast nietkniętą stertę palet musieliśmy przerobić. Zdradzę Wam sekret... Zostało nam tego tyle, że do zimy nie zdążymy :P



Choć jeszcze tyle roboty przed nami to i tak cieszy nas ten widok :)


The end :*

4 komentarze:

  1. Piękna ta Wasza drewutnia! I jaka duża:O Niesamowite, że zrobiliście ją sami i to w tak krótkim okresie czasu. Ale była warta każdego wysiłku, nie dość, że jest praktyczna, zapewnia intymność, to jeszcze urokliwa. Świetny projekt, czapki z głów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Uwielbiamy na nią patrzeć, w końcu to wytwór naszych rąk :)

      Usuń
  2. I macie jeszcze czas na pluskanie się w basenie ? Jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wskoczyć do basenu po pracy w ogrodzie. Wtedy mam poczucie, że zasłużyłam sobie na odpoczynek :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia