niedziela, 24 kwietnia 2016

Tajmne przejście do ogrodu

"Wślizgnęła się do środka i drzwi za sobą zamknęła, oparła się o nie plecami, rozglądając się dookoła i oddychając pośpiesznie z upojenia, szczęścia i rozkoszy.
Oto znajdowała si ę w tajemniczym ogrodzie!"
<Tajemniczy ogród>


Wyszłam dziś do ogrodu zawołam Pana Męża na śniadanie i ujrzałam takie cudo zbite z desek paletowych.

 Są piękne!


Do zobaczenia!

wtorek, 19 kwietnia 2016

Dzień czosnku

Nawet czosnek doczekał swojego dnia :)



Na jednym z portali wyczytałam, że częste spożywanie czosnku poprawia wydolność psychiczną, fizyczną a także redukuje oznaki starzenia. Dobrze, że sporo go nasadziłam jesienią. Muszę mieć siłę na ogród! :)


 Buziaki :*

niedziela, 17 kwietnia 2016

Pracowity tydzień

Dziś u nas deszczowo, zatem założyłam kaloszki i poszłam cykać fotki do ogrodu. I takim to sposobem powstał kolejny post. Zapraszam w swoje skromne progi ogrodu :)


Zgłaszam, że wpadliśmy w szał przerabiania palet w pergole i donice (tak zaczęliśmy). Pan Mąż skonstruował donicę z desek brzozowych (taka mu się piękna paleta trafiła) i zaaranżował wnętrze japońskie. Pomogłam mu wybrać roślinki jak ja to mówię "żeby się nie gryzły" i jak tak ładnie poprosił to zasadziłam :) W donicy znajdują się wiśnie ozdobne i rozchodniki.




Wymieniliśmy również pergolę pod jeżyny. 



Posadziłam też kwiaty w odnowionej skrzyni po jabłkach. Środek wypełniony jest grubą folią przyczepioną takerem. W donicy znajduje się chryzantema szczepiona na pniu, jaskier, smagliczka i bratki.


Na pergoli zawisły, za pomocą uchwytów z Bidry za 10zł/szt, truskawki zwisające i lampiony. Chciałam zakupić w tej samej cenie donice z wypełnieniem kokosowym, ale wszyscy wykupili :(




I jeszcze mi tu trochę kwiatów zostało. Przydałaby się kolejna doniczka :)


Udanej niedzieli :)

czwartek, 14 kwietnia 2016

Konstrukcje małe i duże

Nie próżnuję... Pokazuję...

Spod rąk Pana Męża powstała donica z palet. Pierwotnie miała być bez "pergoli", ale no masz Ci los, kupiłam najładniejsze :) topaze vermillon. Kompletnie nie wiem co to za roślinka, ale jest cudowna :) Dla wypełnienia wolnej przestrzeni dodałam goździki.



No i koteł na tle doniczki musi być :)


Spod rąk Mistrza i Małgorzaty (bardziej Mistrza) wyszła też pergola pod winogrona. Starowinka miała już ponad 10 lat i postanowiliśmy wymienić ją na nowszy model. Przyznam szczerze, że koszt przerósł nasze oczekiwania. Wyszło około 500zł. Najwięcej kosztowały belki i kotwy, do tego jeszcze listewki, wkręty, szpachla i lakierobejca. Cały czas się pocieszam, że to na lata :P

Nierówności i miejsce po wkrętach zostały zaszpachlowane (jak na zdjęciach). Pergola wymaga jeszcze zabiegów kosmetycznych, ale i tak jest cudowna! :)






No i na deser wykończona ławeczka do zakątka leśnego. TU widziana po raz pierwszy :)




Do następnego... A to już niebawem :)

wtorek, 12 kwietnia 2016

Początek zmian

Oj dzieje się... Zmiana goni zmianę. W końcu w naszym ogrodzie pojawiają się większe konstrukcje. Pracujemy po godzinach. Pan Mąż obmyśla jak wykonać i wykonuje, ja mu tylko podsuwam pomysły. No dobra, od czasu do czasu coś pomaluję lub przytrzymam. Choć ostatnio nie wyszło mi to na zdrowie :) 


Wkrótce więcej zdjęć :)


Buziaki :*

piątek, 1 kwietnia 2016

Prawie jak mrówki


"Człowiek nie może pracować bez odpoczynku, ale odpoczynek bez pracy nie daje zadowolenia".




Świąteczny czas był dla nas "pracowitą" odskocznią od codzienności. Piękna pogoda zachęcała do wyjścia poza mury, rozciągnięcia kości i nadrobienia zaległości w ogrodzie. Nie ganiamy w święta po rodzinie, chcieliśmy spokoju i odpoczynku na świeżym powietrzu. Było pielenie, przycinanie, grabienie... i niekończące się  zadowolenie :D Przygotowaliśmy warzywnik pod siew, uzupełniając go o kompost, a Pan Mąż wykonał obwódko-ścieżki z kostki, która ułatwi koszenie. Kostka została ułożona na piasku i podsypce betonowej.



Była również kawa przy śpiewie kosów, ognicho, zabawy ze zwierzakami... Czas spędzony spokojnie, bez pośpiechu, bez zegarków ale za to z uśmiechem i pełnym brzuszkiem :)


A po całym dniu rozrabiania na świeżym powietrzu kot w leżance psa, a pies na łóżku.


Udanego wieczorku :)

INSTAGRAM