czwartek, 11 maja 2017

Co zrobić z plastikowymi doniczkami?

Wiosna zobowiązuje do porządków. Tak i ja wzięłam się za swój ogrodniczy regał. Odkryłam mnóstwo niepotrzebnych mi plastikowych doniczek. Ale co zrobić z taką ilością?

co zrobić z plastikowymi doniczkami?

Z końcówką zimy zawsze przesadzam kwiaty doniczkowe do większych pojemników, dlatego taka spora kolekcja się przydaje. Mogę z łatwością dopasowywać doniczki do osłonek i wykorzystać maksymalnie powierzchnię. Na wiosnę natomiast taka ilość doniczek zagraca pomieszczenie, a przecież nie wykorzystam wszystkiego.
Zostawiłam zatem po parę sztuk z każdego rozmiaru. Mogą przydać się do zaaranżowania koszyków. Kwiaty w nich zawsze wsadzam uprzednio do doniczek z podstawką, bo mogą zniszczyć dno. Parę doniczek zostawiłam też, bo będę się dzielić roślinami, które mam w ogrodzie. Wyznaję zasadę, że jak podarujesz komuś jedną roślinkę to w zamian otrzymasz dwie. Uwielbiam dzielić się z innymi :)

kobiałka z bratkami, wśród kocimiętki
Łubianka  lub też kobiałka wyłożona bratkami w doniczkach z podstawkami

Resztę  doniczek spakowałam (wyszły 3 reklamówki) i oddałam na targowisku osobie sprzedającej sadzonki. Zostaną przez nich wyczyszczone i użyte ponownie. Można również oddać doniczki do szkółki, a nuż otrzymacie jakiś rabat albo roślinkę gratis :)
Co roku obiecuję sobie, że przy kupnie wyciągnę sadzonki z doniczek i bezpośrednio włożę do reklamówki. Przez ten krótki czas bryle korzeniowej się nic nie stanie, bo po przyjściu do domu, albo wsadzę ją do ziemi albo włożę do wiaderka z wodą.
Plastikowe doniczki można użyć tez jako kosze do sadzenia cebul, które chronią przed nornicami. Są pomocne w oznaczeniu, gdzie cebule zostały posadzone. Dzięki czemu nie zniszczymy ich przy grackowaniu gleby. Natomiast większe donice będą pomocne przy ujarzmieniu korzenia zbyt intensywnie rosnącej rośliny.
Plastikowe doniczki można też pomalować farbą lub sprayem. Zdecydowanie nie będą wyglądały tak odstraszająco :)  

truskawka wisząca na pergoli
 brązowa plastikowa doniczka pomalowana sprayem na czarno

Dowiedziałam się niedawno, że istnieje coś takiego jak skup tworzyw sztucznych. Zamiast wyrzucać doniczki i inne plastikowe rzeczy do śmieci, może jednak je sprzedać i mieć pieniądze na inne roślinki. Zawsze to jakieś rozwiązanie :)

A jakie Wy macie jakieś pomysły na taką ilością plastikowych doniczek?

Chrabąszczyk

7 komentarzy:

  1. Ja jestem magazynierem plastikowych doniczek hehehe, bo nigdy nie wiadomo do czego mogą się przydać. Do tego roku spokojnie składowałam je w garażu męża ale wiosną mnie z niego wyprowadził. Póki co leżą pod ogrodniczym stołem a później mam nadzieję , że się doczekam domku ogrodnika :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka kolekcja by mi się przydała :) Mąż oddał na jesieni wszystkie moje doniczki do skupu. Teraz z powodu przedłużającej się brzydkiej pogody muszę przesadzać sadzonki do doniczek, zamiast do warzywnika. I zaczęło mi ich brakować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uzywam plastikowych kubeczkow od piwa z wywiercona dziurka w dnie. Bardzo tanie rozwiazanie 😉

      Usuń
  3. U nas nie ma żadnego skupu, by oddać. Kiedyś wszystkie umyłam i chciałam oddać w szkółce (oczywiście za darmo), ale nie chcieli, bo używają tylko nowe. I wściekłam się, bo tyle czasu poświęciłam na ich umycie. Zostawiłam kilka w różnych rozmiarach, a pozostałe odniosłam do pojemników na plastik i teraz tak właśnie się ich pozbywam. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie masz w swojej miejscowości targowiska?
      "Mniejsi" handlarze chętnie biorą, tak samo zdaję opakowania po jajkach :)

      Usuń
  4. WOW ale cudne pomysły! Uwielbiam takie wykorzystanie i dawanie 2 życia ;)

    pozdrawiam
    PatrycjaStory.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

INSTAGRAM