7 stycznia 2017

7 stycznia – DZIEŃ DZIWAKA


dzień dziwaka

Wychodzę z założenia, że każdy z nas choć troszkę jest dziwakiem, cudakiem. Każdy jest oryginałem, każdy jest inny. Nie ma co do kogo się porównywać i trzeba umieć akceptować siebie i innych. To się nazywa życie :)

Dziwakiem jestem nie od dziś. Już w szkole byłam inna, bo lepiej się uczyłam, brałam udział w konkursach, różnych zbiórkach. Byłam inna, bo nie podążałam za ogólnymi trendami. No może poza tym szałem za żarówiastymi ubraniami i paznokciami, malowanymi tylko we wakacje. Nie miałam też wielu rzeczy, które mieli inni, jakiegoś superowego telefonu czy modnych adidasków.
 
Podobnie jest teraz, gdy pracuję. Znajomi dziwią się, że lubię pracować w ogrodzie. A już nie wspomnę jakie robią oczy jak mówię, że hoduję pomidory od nasionka :D Ja natomiast nie rozumiem, jak można żyć, nie mając żadnych zainteresowań, celów i przemyśleń na swój temat...


Jestem oryginałem, cudakiem, dziwakiem i akceptuję to, bo akceptuję siebie taką jaką jestem. A moje dziwactwa są nie byle jakie:
  1. Uwielbiam kalosze i noszę je nawet do pracy. Posiadam jak na razie dwie pary, jedne czarne a drugie w kwiaty. Moim marzeniem są takie w kolorze żółtym, które nosi główna bohaterka filmu "Zanim się pojawiłeś". I jeszcze do kompletu żółty płaszcz przeciwdeszczowy. Cudo!
  2. Zanim zacznę pracę w ogrodzie muszę niezwłocznie nałożyć rękawiczki.
  3. Wącham wszystkie kwiaty, które napotkam.
  4. Często chodzę uśmiechnięta i mówię: "No to pa", przedłużając końcówkę :)
  5. Nienawidzę jak ktoś mówi do mnie: "Ogarnij się". Mam ochotę dać mu w nos.
  6. Nie lubię otrzymywać dobrych rad. Zawsze odpowiadam takiej osobie, że jak będę miała problem to na pewno się do niej zgłoszę.
  7. Potrafię udawać świnkę Peppę.
  8. Szaleję za słitaśnymi gadżetami, np. pompony, ubrania ze świątecznym motywem czy z "uszami".
  9. Zawsze, gdy śpiewam piosenkę zmieniam jej melodię, a czasem i słowa. To chyba już nie jest ta sama piosenka?! :D
  10. Proces przygotowania do snu zajmuje mi tak 0,5-1 godziny.
  11. Lubię spać na lewym boku w pozycji embrionalnej, przykryta kołdrą po sam czubek głowy. Obowiązkowe są skarpetki na stopach, czasem nawet i latem.
  12.  Zawsze muszę zrobić jakąś głupią minę do zdjęcia.
  13. Uwielbiam mieszać smaki. Przykładowa kanapka składa się z bułki, masła, szynki i śledzia. Obowiązkowo musi być piętrowa :)
  14. Krojąc pomidora zawsze odcinam tzw. "dupki" i wyrzucam na kompost. Nie jadam pomidorów w całości, bo boję się że stanie mi skórka na żołądku.
  15. Za każdym razem zanim wleję wodę do czajnika, muszę wylać starą (chociaż gotowałam ją chwilę temu), opłukać i wlać świeżą. 
  16. Kawa tylko z mlekiem i 3 łyżeczkami cukru. 

A jakie Ty masz dziwactwa?

Chrabąszczyk

14 komentarzy:

  1. Nie jesteś dziwakiem. Jesteś sobą. I jak porównałam mamy wiele wspólnych "dziwactw"jesteśmy po prostu inne. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chrabąszczyku nie jesteś dziwakiem, jak najbardziej normalna z Ciebie dziewczyna, to nienormalne są te osoby, które się dziwią:)))
    Serdeczności noworoczne zostawiam i życzę Ci abyś nigdy się nie zmieniła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Do listy dziwactw może jeszcze dopisać... bloga?:) Ja chadzam w czerwonych kaloszach, a moje koty mają długie futro:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm...? czerwonych kaloszy jeszcze nie miałam ;)

      Usuń
  4. Dla mnie wszystko to co opisałaś świadczy o tym, że jesteś wesołą dziewczyną. I się nie zmieniaj :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcale nie jesteś dziwakiem! Po prostu masz swój świat, który kochasz i wpuszczasz do niego tych, którzy też go pokochają, a przynajmniej polubią. J też uwielbiam piętrowe kanapki, kawę piję znów od niedawna, po prawie 25 letniej przerwie, ale lubię mocną, ze śmietanką i 3 łyżeczkami cukru. A herbatę słodzę tylko rano i tylko jedną malutką stewią ;-) Po tym co piszesz widać, że tryskasz dobrym humorem! I tak trzymać! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała ja w jednym komentarzu :) dziękuję...

      Usuń
  6. Ja też zawsze byłam ,,inna" :) Za młodu nie bardzo sobie z tego zdawałam sprawę, dziś mam to w nosie, ciężko powiedzieć jakie by było moje życie gdybym nie była dziwakiem - lepsze, gorsze? O tym się już nie przekonam :) Ogólnie jest spoko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaletą dziwactwa jest to, że moda to ja, nigdy nie miałam parowania głowy i jej bólów w związku z brakiem czegoś, czy czegoś nie tak. Innych na mój widok może bolała głowa, ale to ich problem :D

      Usuń
  7. Ja jestem cała dziwna i nie wiem czy mam coś normalnego,witam w krainie dziwaków:):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak fajnie że jest więcej dziwaków oprócz mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia