niedziela, 25 czerwca 2017

Przesyłka niespodzianka


Jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę niespodziankę od Plantpol, wysłaną przez sklep internetowy Kalisiak. Ku mojemu zaskoczeniu sadzonki były naprawdę duże i zapakowane w sztywnych plastikowych opakowaniach, które zostawiłam sobie na własny użytek. Otrzymałam zatem po 2 sadzonki supertunii i begonii, hibiskus i trawę jednoroczną.



Supertunia zastąpiła już długo kwitnące bratki. Idealnie wpasowała  się w zielone liście hortensji i w purpurowe pelargonie wiszące w doniczkach. Wejście do domu bardziej się ożywiło.




Na trawę i bergonię musieliśmy zrobić nową donicę z drewna paletowego. Do zabezpieczenia użyliśmy tylko lakieru bezbarwnego, aby była jakaś różnorodność. Naturalny kolor drewna świetnie pasuje do ciemnozielonych liści i czerwonych kwiatów. Bardzo mi się to podoba :)



Nad miejscem dla hibiskusa się jeszcze zastanawiam. Ciemnoróżowe kwiaty najbardziej pasowałyby do krzewuszki i wierzby hakuro, które rosną na tle wiciokrzewu. To miejsce w przyszłości będzie wyróżniało się bujnymi krzewami i bylinami w kolorze różu i bieli.


Przesyłka mnie bardzo ucieszyła :) 
Bo niby który ogrodnik nie lubi dostawać przesyłek z roślinami? ;) 

Chrabąszczyk :*

piątek, 23 czerwca 2017

O Tacie wspomnienia

Tata nie był takim zapalonym działkowiczem jak Dziadek Gienek. Nie uprawiał warzyw i kwiatów. Tata był od spraw większych. Jak trzeba było postawić podporę na groszek pachnący, Tata wymyślał instalację z rurek i żyłki, jak trzeba było postawić płotek otaczający działkę to stawiał go Tata, jak trzeba było poprzycinać jabłonkę to na drabinę wspinał się Tata. I stonki z ziemniaków też Tata zbierał. I przekopywał ziemię na jesień. Bo na naszej działce, nie dziadkowej, to warzywami, kwiatami i owocami zajmowałyśmy się my - kobietki. Oj jak ja wtedy nienawidziłam pielić!
W wakacje, co sobotę Mama zarządzała wypad na działkę. Z racji tego, że byłam najmłodsza, rano musiałam lecieć do sklepu po wałówkę, a potem wędrowaliśmy wspólnie na działkę. Droga w jedną stronę zajmowała ponad pół godziny. Były góry i doliny, ale w większości krajobraz był łąkowy, bo tylko mały kawałek szliśmy między budynkami. Na działce Mama rozdzielała pracę. A kto by chciał pracować we wakacje?! Trochę popieliłam, trochę popodlewałam, pozbierałam owoce i uciekałam do Dziadka na działkę ;) Pod wieczór, po zakończonej robocie Tata rozpalał ognisko i ostrzył kijki na kiełbaski. I tak biesiadowaliśmy do późna ;)
Tata był też od spraw beznadziejnych. Gdy buty się rozkleiły, gdy zabawka się połamała, gdy żarówka przestała świecić, gdy rura pękła i gdy trzeba było zrobić remont w mieszkaniu. Tata to był Pan Złota Rączka. I zawsze wszędzie chodził na pieszo. I ubierał spodnie na kant i mokasyny. Nigdy nie zgolił wąsa. Przyrządzał najlepszą jajecznicę, bo nic innego nie potrafił. I po niedzielnym obiadku u Dziadków zawsze kładł się na drzemkę. Lubił pisać opowiadania, rozwiązywać krzyżówki i oglądać teleturnieje. Nie mówił za dużo i nigdy nie zwrócił mi uwagi, że fałszuję albo że za dużo gadam. Tata tryskał zawsze dobrym humorem, myślał pozytywnie i potrafił znaleźć rozwiązanie, gdy nikt nie mógł na nie wpaść. Tata to był gość!

"Dzieci nigdy nie słuchają starszych, ale zawsze ich naśladują."
 <James Baldwin>



Pomimo wielu Twoich niepowodzeń życiowych staram się mieć tylko najlepsze wspomnienia o Tobie
 Tato!

Gosia :*

wtorek, 20 czerwca 2017

Jak pozyskać darmowe rośliny do ogrodu?


Ogród bez roślin nie istnieje. Są jego najważniejszym elementem a przy tym najpiękniejszą ozdobą. Szkółki i markety kuszą pięknymi gatunkami, ale nie zawsze możemy wydać na nie jakiś grosz. Jak zdobyć rośliny w darmowy sposób, aby nasz ogród wyglądał tak jak tego chcemy?


W moim ogrodzie jest mnóstwo roślin, które pozyskałam za darmo. Każdy wolny grosz przeznaczamy na kupno materiałów do architektury ogrodowej i jest mi po prostu szkoda pieniędzy na niektóre gatunki. Dlatego korzystam z poniższych sposobów:

Wymiana nasion i sadzonek

 

Wymiany dokonuję w grupach na Faceboooku: Zielona Tablica, Ogród - bylinowy zawrót głowy, Zakładam ogród. Zawsze po wiosennych porządkach okazuje się, że część roślin tak się rozrosła, że jestem w stanie się nimi podzielić. W danej grupie piszę post, w którym zawieram co mogę zaoferować i jeśli ktoś będzie chętny, dogadujemy szczegóły w wiadomości prywatnej.
Ponadto, co roku Kasia Bellingham organizuje wymianę nasion. Nieraz brałam w niej udział.



Rozmnażanie roślin samodzielnie 

 

Moim zdaniem najłatwiej rozmnożyć byliny. Gdy roślina jest już duża, przecinam łopatą korzeń, wykopuję pożądaną część i wysadzam w inne miejsce. Dzielę również cebulki gladioli i bulwy dalii. Za pomocą ukorzeniacza można też rozmnożyć pelargonie czy bukszpan. Niektóre gatunki można uszczknąć i włożyć do wody, dzięki czemu roślina sama wypuści korzeń.
Idąc do sklepu zawsze mijam pięknie udekorowany płot chmielem. Parę lat temu uzbierałam z jego szyszek nasiona. Niestety nie wzeszły. W tym roku planuję uszczknąć parę gałązek i samodzielnie je ukorzenić.

Znaleziska 

 

Kokoryczka wielokwiatowa rosła dosłownie za płotem na niczyjej działce, prawie zagłuszona przez dzikie maliny i trawę. Wykopałam i wsadziłam w cieniu.



Zbieranie nasion

 

Nasiona można zebrać we własnym ogrodzie, na łące, u znajomych czy z miejskich kompozycji kwiatowych. Ja głównie zbieram koper i nasiona kwiatów jednorocznych. Niezapominajki po przekwitnięciu wyrywam i rozkruszam w dłoni nasiona wprost do gruntu.

 

Akcje społecznościowe

 

Woda żywiec zdrój prowadzi co roku akcję "Po stronie natury". Można otrzymać sadzonkę w zamian za oddanie określonej ilości plastikowych butelek. Podobną akcję prowadziła też Ikea. Tym razem można było przynosić odpady nadające się do recyclingu. W niektórych  miastach są wprowadzane akcje rozdawania sadzonek lub cebulek kwiatów w celu upiększenia krajobrazu. Poszukaj, może akurat w Twojej miejscowości coś takiego będzie miało miejsce. Ja niestety się spóźniłam :(

źródło

 

Kontenery na śmieci


Największym szczęściarzem w tej kwestii jest Joanna. Ta kobietka ma chyba oczy dookoła głowy, bo ja jeszcze nigdy nie trafiłam na taką niespodziankę. Jeżeli zauważycie rośliny w dobrym stanie wyrzucone na śmietnik to nie wstydźcie się ich uratować. I proszę Was, sami ich nie wyrzucajcie. Może sąsiadka czy znajomy chętnie przygarnąłby roślinkę. 
W tym roku w taki sposób uraczyłam koleżanki z pracy. Przycinając irgę płożącą, okazało się, że mam mnóstwo ukorzenionych pędów. Poucinałam to, co mi przeszkadzało i dałam koleżance na cmentarz.

 

 

Portale ogłoszeniowe

 

Są ogromną skarbnicą przeróżnych rzeczy. Niektórzy przerabiając swoje ogródki chcą pozbyć się roślin i wystawiają ogłoszenie w internecie, np. na OLX. W mojej okolicy niestety nie trafiłam jeszcze na takie ogłoszenie, ale zaglądam od czasu do czasu. Natomiast w innych rejonach Polski naprawdę jest tego sporo.
W zeszłym roku mieliśmy do oddania 3 palety skrzyneczek takich giętkich po owocach. Wystawiłam ogłoszenie na OLX i po pół godzinie jechaliśmy oddać je działkowiczom.. Oni byli zadowoleni i ja, bo w końcu zapanował porządek :)

źródło


A w jaki sposób Wy pozyskujecie darmowe sadzonki roślin?

Słońca życzę 😍

 Chrabąszczyk

INSTAGRAM