piątek, 22 lipca 2016

Trawę skosić trzeba

Lenistwo wlazło w tego mojego Pana Męża. Trawa sama się nie skosi. O nie, nie!

Jak rozpoznaje, że trawa za wysoka? O tak:

- mokre od rosy nogi do kolan mam
- mokre też klapuszki są
- pies też mokry
- kota nie widać jak łazi
- i nogi trzeba wyżej podnosić
- i włazi na rabaty i jakaś taka oklapła jest

I najważniejsze psiak piłki znaleźć nie może.







Udanego piątella :D

5 komentarzy:

  1. U ciebie nawet trawa jest dorodna i zdobi. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć śliczny pysiaczku :))) Ja juz po koszeniu i teraz czekam aż wyschnie :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście trawa Wam wybujała, ale za to jak sielsko;) Piesek też jak widzę zadowolony:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja nie koszona już dwa tygodnie. Też czas się zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście koszę- bo uwielbiam skoszony trawnik, ten widok i zapach ........pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

INSTAGRAM