29 lipca 2017

Meble ogrodowe tanim kosztem



Chyba każdy z nas chciałby "fundnąć" sobie ekskluzywne meble ogrodowe warte parę tysięcy. Czasem nie pozwala nam na to sytuacja finansowa, ważniejsze wydatki czy po prostu żal nam pakować kupę kasy w meble, które będą stać w ogrodzie i będziemy korzystać z nich jedynie w sezonie. Bądź co bądź meble ogrodowe nie muszą być wcale drogie, aby były użyteczne i reprezentacyjne. My osobiście lubimy naturalne surowce tj. drewno czy wiklina, które idealnie wpasowują się w klimat naszego ogrodu. Zatem zapraszam na moje propozycje mebli ogrodowych.

SUROWE MEBLE Z MARKETU BUDOWLANEGO


Nasze nowo nabyte meble ogrodowe to zdecydowanie czysty przypadek. Będąc w markecie budowlanym musiałam spocząć i przed moimi oczami ukazał się pewien zestaw. Maż usiadł obok mnie a nasze spojrzenia się spotkały. Pomyśleliśmy o tym samym! Spytał się tylko czy jestem tego pewna, pokiwałam głową a ten poleciał szukać zestawu. Zdarzyło się nam wspomnieć, żeby się nam przydał nowy komplet, bo stół samorobny swoje lata już ma i za efektownie nie wygląda, ale nigdy nie byliśmy nastawieni na tak szybki zakup. I tak oto staliśmy się właścicielami surowego zestawu mebli ogrodowych do własnoręcznego złożenia :)
Nie dziwcie się, że go wzięliśmy, bo kosztował  350zł! Niski koszt kompletu wynikał z tego, że meble nie były zabezpieczone żadnym preparatem i do samodzielnego złożenia, a jakość drewna jest rewelacyjna. A nie tam takie chybotliwe "coś" co próbują wcisnąć w różnych sklepach.  
Złożenie i pomalowanie zajęło nam parę godzin. Zabezpieczyłam meble lakierobejcą, która została nam po malowaniu pergoli. Zainwestowaliśmy w wielką puchę, bo zdecydowanie bardziej się opłacała :)


MEBLE Z DREWNA PALETOWEGO LUB PALET


Innym tanim rozwiązaniem są meble z drewna paletowego bądź palet. My stworzyliśmy dwie ławeczki z drewna po paletach jednorazowych, o których wspomniałam nieraz. Palety jednorazowe można kupić na OLX za około 6zł bądź otrzymać z marketu. Większość z nich wyrzuca je, bo jak sama nazwa wskazuje jest to opakowanie jednorazowe.


RENOWACJA STARYCH MEBLI


Stare nadające się jeszcze do użytku meble ogrodowe można odnowić. Może zalega Wam w piwnicy stare krzesło, albo znajomi czy sąsiedzi chcą pozbyć się zniszczonych przez pogodę ławek? Na blogu Home On The Hill autorka przerobiła stare domowe krzesła na meble ogrodowe. Jestem pod ogromnym wrażeniem :)
W niektórych grupach na Facebooku też można wyhaczyć perełki do renowacji. Na OLX również można upolować coś za darmo bądź za grosze.
My piwnicy nie mamy, ale sąsiadów którzy chcieli wyrzucić dwie drewniano-żeliwne ławki TAK! Koszt jednej to ponad 400zł. Mąż rozłożył ławeczki na części pierwsze, wyszlifował deski z oparć i wymienił siedzisko. Żeliwo przemalował na czarno farbą olejną, a drewno lakierobejcą. I mamy dwie nowe ławeczki w ogrodzie :)

Na zdjęciu po lewej jedna ze zniszczonych ławek, a z prawej po renowacji.


MEBLE Z PNIA DRZEWA


Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie dla osób, które nie mają co zrobić z wyciętym w ogrodzie drzewem bądź dostali pieńki za darmo. Na OLX też widziałam darmowe oferty lub za grosze. Pień może posłużyć jako "nóżki" do ławki, krzesła z podparciem albo stoliki. Można doczepić również kółka obrotowe, aby dany mebel był mobilny. Mnie zaintrygowała opcja taboretów wokół ogniska, tym bardziej, że w przyszłym roku planujemy zagospodarować kolejne miejsce w ogrodzie.

Poniższe zdjęcia są inspiracją



źródło

A może Wy macie jakieś ciekawe pomysły na meble ogrodowe tanim kosztem?
Podzielcie się w komentarzach :)

Wasz Chrabąszczyk

24 lipca 2017

Czekając na sobotę

Sobota jest magicznym dniem, który nie wiadomo skąd dodaje nam mega energii do pracy w domu i w ogrodzie. Zdecydowanie wyczekujemy jej każdego dnia, a gdy już nadejdzie bez zbędnych pytań zabieramy się za robotę. 
W tę sobotę pogoda dopisała, więc o 8 rano wyskoczyliśmy już z łóżka. Ja zabrałam się jak zwykle za przygotowanie śniadania, a w tym czasie Mąż poukładał sobie narzędzia. Nasyceni zabraliśmy się za wspólną pracę w ogrodzie. Mąż kosił trawę, a ja pieliłam. Potem wyrównaliśmy żywopłot od zewnątrz i spakowaliśmy igliwie w worki. Zrobiliśmy jeszcze tymczasową pergolę dla róży pnącej z tyczek bambusowych. Wyrwałam ostatki groszku i wypieliłam po nim rabatkę. I tym sposobem zleciało pół dnia... Potem małe zakupy i grill ze znajomymi.
Także zostało jeszcze kilka pilnych prac do zrobienia na ten tydzień. Miejmy nadzieję, że pogoda jednak zmieni plany i nie będzie deszczowo. 


No tak rozrosła się cienista rabata :)

Do zobaczenia niebawem

Chrabąszczyk

20 lipca 2017

Patio z kostki brukowej z ozdobną rabatą

Patio, które planowaliśmy od zeszłego roku już istnieje. Pracę zaczęliśmy w kwietniu, a skończyliśmy w czerwcu przez przerwy w pogodzie i zastój finansowy. O tym projekcie napomknęłam pod koniec maja, gdzie praca niebawem miała się zakończyć, a tu klops. Nie starczyło materiałów i robota wydłużyła się o kolejny miesiąc. Nareszcie najwięcej pracy mamy już za sobą, zostały tylko czynności kosmetyczne, tzn. poprawienie agrowłókniny i wysypanie otoczaków. 


Jak zrobiliśmy patio z kostki brukowej?


I. Pracę rozpoczęliśmy od wyznaczenia okręgu i określenia poziomu na jaki ma być wykopana darnina. Niestety nasza działka jest nierówna o czym pisałam już nie raz, dlatego zadanie było bardzo trudne. W między czasie przesadzaliśmy rośliny z klombu, tworząc opaskę wokół patio.
Następnie położyliśmy kostkę wokół zewnętrznej części opaski a w wewnętrznej krawężnik, który po połączeniu stworzy koło.


III. Aby praca szła sprawniej na tym etapie dołączył do nas przyjaciel Męża. Wypożyczonym sprzętem trochę zagęściliśmy ziemię. Opaska z roślin zyskała agrowłókninę, abym nie miała tyle pielenia.


IV. Ze względu na nierówności w terenie powstał schodek przed okręgiem. Przesadzone też zostały bukszpanowe kulki z przedogródka i klombu, wyznaczając ścieżkę z tarasu na patio.


V. Następnie wysypaliśmy piach na całą powierzchnię okręgu i zagęściliśmy go.


VI. Na przygotowaną mieszankę z cementu i piachu, układaliśmy kostkę brukową. Nie zapominając za każdym razem o wyrównaniu powierzchni.


VI. Całość jeszcze raz zagęściliśmy. Należy pamiętać, że w trakcie układania kostka powinna wystawać parę cm nad nawierzchnię, bo w trakcie ostatecznego zagęszczenia opadnie. W szczeliny ułożonej kostki wsypaliśmy piasek i całość podlaliśmy, aby beton związał.


Plac wyszedł bardzo duży, trochę czasu zajęło nam przyzwyczajenie się do zajętej przez niego powierzchni. Inwestycja bardzo nam się podoba, bo wyszła dokładnie tak jak miało być. Na patio ustawiliśmy basen, który będzie składany na zimę. Od wiosny do lata staną tu meble ogrodowe. Takie patio idealnie nadaje się na garden party :)



POSUMOWANIE

Nie będę pisać ilości jakich potrzebowaliśmy, bo to jest zależne od wykorzystanej do projektu powierzchni. To, co było niezbędne to kostka brukowa i krawężniki (najtaniej Castorama), piasek zamówiony z dowozem przez OLX i cement (Brico). Patio nie istniałoby bez zagęszczarki. Najlepiej wypożyczyć ją w piątek, na 3 dni, koszt 170zł plus kaucja. Aby praca szła sprawniej dla pomocnika została wypożyczona dodatkowa taczka. 

Macie w swoich ogródkach patio? A może planujecie zrobić? 
Napiszcie w komentarzu

Chrabąszczyk

14 lipca 2017

Co się ze mną działo, gdy padało...

Nadchodzi kolejny koniec tygodnia a ja znów pluję sobie w brodę, że przez tyle czasu nie napisałam ani jednego posta, choć szkice już są od dawna. I przez pogodę człowiek doła załapywał, bo u nas co chwila lało. Od ostatniego wpisu nie było ani jednego gorącego dnia, w którym mogłabym potaplać się w basenie albo porobić w ogrodzie. Dlatego ogród właściwie żyje własnym życiem. Trawa wysoka, w warzywniku ledwo coś widać, kostka wokół domu obrosła zielskiem i rabaty kwiatowe zdecydowanie nie wyglądają jakby mieszkał tu miłośnik roślin.


To, co robiłam przez ten czas? Hmmm... ogarniałam dom, załatwiałam sprawy, planowałam, odpoczywałam. A tak swoją drogą to żyję trochę w innym świecie, ale o tym w odpowiedniej chwili :)

I pod koniec czerwca pykło mi na koncie 29 :)


Tym postem przełamałam złą passę. Na dniach zawitam z kolejnym postem. Rozpogodziło się dziś. Zatem planuję jutro popielić :)

Do zobaczyska :*

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia